Ktoś wysłał ci lokalizację z Apple Maps, a Android otwiera ją w przeglądarce albo wcale. Pinvia wyciąga z linku współrzędne i przekazuje je aplikacji, której naprawdę używasz za kierownicą.
Zwykły link z pinezką, adres bez współrzędnych, skrócony link maps.apple.com i lokalizacja przysłana jako wizytówka. Pinvia rozwija je do jednego punktu na mapie.
Lista pokazuje aplikacje faktycznie zainstalowane na twoim telefonie, z ich ikonami. Google Maps, Waze, Yanosik, Garmin, OsmAnd, Sygic, Mapy.cz.
Nie ma logowania, nie ma profilu, nie ma reklam. Pinvia nie ma serwera, na który wysyłałaby cokolwiek o tobie.
Udostępnij go do Pinvii z Wiadomości albo WhatsAppa, albo wklej ręcznie w aplikacji. Możesz też włączyć otwieranie linków maps.apple.com automatycznie.
Pinvia znajduje współrzędne i pokazuje aplikacje, które potrafią je otworzyć. Współrzędne możesz też po prostu skopiować.
Wybrana aplikacja otwiera się dokładnie na tym punkcie, gotowa do nawigacji.
Dwie nowe pinezki miesięcznie otwierasz za darmo. Raz otwarta pinezka zostaje odblokowana — możesz do niej wracać bez zużywania limitu.
Jedna płatność odblokowuje 30 dni bez limitu, prosto z portfela. Nic się nie odnawia samo i nie ma w tym żadnej karty.
Aplikacja składa przelew USDC i przekazuje go twojemu portfelowi. Zatwierdzasz go tam — aplikacja nigdy nie widzi twoich kluczy.
Nic, czego nie musi wiedzieć, żeby otworzyć pinezkę. Nie ma kont, reklam ani analityki, a licznik darmowych pinezek żyje wyłącznie na twoim telefonie. Skrócone linki muszą zostać rozwinięte przez serwery Apple, bo tylko one znają kryjące się za nimi współrzędne — i to jest jedyny ruch, jaki aplikacja wykonuje poza samą płatnością.